2007-08-22 - niewybaczę juľ nigdy więcej...
kolejny dzien widzę pijanego ojca...
znow rzuca się slowami na wszystkich...
cierpię xale zycie .. i jeszcze cierpieč muszę ?
kiedy wreszcie to się skonczy...
czy dlugo mam jeszcze to cierpieč ?
ten przeciwny zapach...tak nieprzyjemna pijana morda czlowieka...
ktora myąli ľe ma prawo na wszystko..
na skandali z ľon±...
na wyrazania się...
na wybaczenie ???
NIE ...
juľ starczy mu wybaczač ...
zycie robi pieklem..a ja muszę mu wybaczač ???
NIECHCĘ...
i nie bedę..
dlamnie ojca nieistnieje...
moj Ojciec byl chrzesny Ojciec...
ktory juľ odszedl..a drugiego niebylo i mieč niechcę..
starczy mi czynič bol..i kaleczyč mnie...
DO©Č >> KONIEC TEMU..
|