2007-08-22 - i znow smierc bliskiego ;((((
rok 2003...smierc Krzesnego Ojca ;(((
Pierwsza osoba ktor± zgubilam...na zawsze ;(((
mu bylo tylko 26 lat..a juz odszedl do Boga..;(((
pozostawil po sobie tylko malutk± coreczkę..moj± kochan± siostrzyczkę..kocham j± bardzo...
nienawidzę czlowieka ktory odebral mi Ojca ..choc i krzesnego lecz OJCA...
nigdy niewybacze.,,mu lzy ktore przelalam...nigdy niezapomnę chwile stoj±ce przy grobie Pawla..Ojca ;(( kochalam..i kochac bedę na zawsze...w mych myslach..wspomnieniach tak pięknych chwil spędzonych razem...gdy patrzę na nasze zdjęcie razem..wyciska się mi zawsze z oczu lza...od bolu , ľe go nie mogę obj±č..ujrzeč..porozmawiač..lub poprostu pobyč razem...;((( a tego tak bym teraz chciala...lecz wiem , ľe On jest zawsze zemn±...On w moim malutkim serduszku mieszka...i jest blisko...moľe on patrzy na mnie z gory ??? z Nieba ? moľe mu jest tam lepiej niľ na ziemi...lecz tak brak Jego tu...Tu z nami zywymi...w tym pieklu ludzkim...;((( Boľe czemu muszę tak cierpieč ? czemu niemozesz zabrač mnie ? a zabierasz mi najdrozszych ?
chyba tak byč musi...muszę cierpieč..i cierpieč będę...będę do ostatnich ľycia chwil...
|